Solowe kawałki Sokoła z tej płyty wypadają całkiem spoko, ale gościnne występy ogółem mocno nietrafione. Moim zdaniem można by ten album skrócić o połowę.
Strasznie mieszane odczucia mam o tym albumie. w pierwszej połowie jest dużo średniaków, ale końcówka zdecydowanie podciąga całość.
Nie przekonuje mnie też ten autotune u Pezeta, strasznie kłuje w uszy na niektórych kawałkach (np. Pierwszy track). Nie wiem tylko czy to wina autotuna samego w sobie, czy kwestia tego że głos Pezeta generalnie do modulatorów nieszczególnie pasuje.
Na szczęście w większości piosenek brzmi jednak spoko i całkiem ... read more
Miałem wrażenie że ten album trochę wraca stylem do rowu sprzed Epusią, ale Nierówno pod Sufitem, Hard Cock i Epusia zdecydowanie bardziej mi siadły.
Overall the album is very impressive and I'm happy with what JID made. Glory K-Word and Community are 3 standout tracks for me.
The middle of the album feels bloated though and there are a few tracks (especially the don tolliver one) that should absolutely be cut for a much better experience.
Przy pierwszym przesłuchaniu nie byłem fanem, ale dałem drugą szansę i jestem z tego zadowolony.
Ta płyta to coś do puszczenia raz na parę miesięcy ze znajomymi przy wódzie żeby się pośmiać po czym wyłączyć w ciągu kilku minut jak się znudzi. Nie wiem czy kiedykolwiek słyszałem jakiś bardziej monotematyczny album, Diho nazywa tu swoje przyrodzenie kiełbasą dobre kilkanaście razy, a jego gra słowna opiera się na mówieniu "jak" praktycznie w każdej linijce. Mimo tego cieszę się że ta płyta wyszła, bo nic nie zastąpi śmiania się od czasu ... read more
Głównym atutem tej płyty jest mocno unikalny vibe. Bardzo przyjemna do odsłuchu szczególnie późnym wieczorem, a Kazek rzuca tutaj zabawnymi linijkami częściej niż na pozostałych albumach.
Jest tutaj jednak kilka nudnych piosenek.
Na tym albumie jest dużo świetnych nutek Kaza, jedne z lepszych w jego dyskografii. Nutki z tej płyty wyróżniają się głównie ciekawymi konceptami i naprawdę fajną produkcją. Jest kilka kiepskich piosenek, ale można na to przymknąć oko biorąc pod uwagę na jakim poziomie stoi reszta krążka.
Jest tu kilka piosenek które wpadają w ucho, ale z resztą jest naprawdę słabo. Większość nutek to takie zapchajdziury z kiepskimi bitami, wersami i featami. Niestety mocno się zawiodłem.
Przyjemna piosenka, ale spodziewałem się trochę więcej od wspólnej nutki Quebo i Kaza.
Od dawna czekałem na numer Rowu ze Słoniem i trzeba powiedzieć, że dowieźli. Liczę na więcej wspólnych piosenek.
This project is so good I often find myself forgetting it's a mixtape and not an album. Cole brings out some of his best bars here, there are also many great songs with unique concepts.
Has some cool bars but overall very underwhelming and it really bored me.
This album has unique production and good bars. It's a shame Vakill never blew up, he absolutely deserved more recognition.
Jak usłyszałem "czas to iluzja" miałem ochotę od razu wyłączyć album. Na szczęście się powstrzymałem bo reszta bardzo mocna.
Muzyka rozrywkowa to celny tytuł dla tego albumu. Nie ma co się tu doszukiwać niczego głębszego, ale wpada w ucho i przyjemnie się tego słucha.