Gdyby ten album to byłoby tylko CD1 to nawet byłby w porządku, ale oceniamy tu całość i sam fakt wrzucenia 5 letnich kawałków na album to jest mela na ryj słuchaczom. Nie wiem jaki był cel (poza dobiciem do 33 utworów) wrzucania starych kawałków na ten projekt, ale jeżeli zapowiadasz album od kilku lat, żeby wrzucić na niego kilka nowych utworów trwających po 1:30 to jesteś zwykłym cwelem.
Oceniłem to kiedyś na 50 bo uznałem to za największego mida wśród midów, ale zmieniam. To jest tak nieciekawe i generyczne, że nie jestem w stanei tego słuchać na poważnie. Najbardziej poprawny album gdzie nawet bity są nudne.
Wróciłem po bardzo długim czasie bo bałem się, że to źle się zestarzało jak większość polskiego rapu z okresu 2016-18, ale na szczęście się myliłem. Dalej jest to najlepszy album Deysa.
| 100 | ||
| 90 - 99 | 5 | |
| 80 - 89 | 40 | |
| 70 - 79 | 44 | |
| 60 - 69 | 32 | |
| 50 - 59 | 13 | |
| 40 - 49 | 3 | |
| 30 - 39 | 4 | |
| 20 - 29 | 2 | |
| 10 - 19 | ||
| 0 - 9 | 1 |