Myślałem, że pani Maryla zwarzywi tą piosenkę ale w sumie to ją tylko polepszyła. Generalnie nie lubię takiego typowego polskiego storytellingu bo jest on zwykle słaby, bo zawsze jest o tym samym, ale mata zrobił to w tym utworze (w 1 zwrotce bo storytelling był chyba tylko w niej) W idealny sposób a nie które linijki są poprostu nawet śmieszne. Gdybym został prezydentem to zrobiłbym obowiązek posłuchania tego dzieła chociaż raz w życiu.
Steve's lava chicken is tasty as hell!!!!!