How tf can this man stay on the same flow for years? This album is sooo boring—every song sounds the same. Don doesn’t even change topics on this album, which he did on previous ones. The features on the album are all so generic that it becomes unbearable; like on every new trap release, the same guys are present.
As a 6'2" person, I felt very offended by his song. Yuno Miles made a good album that defies his self-imposed standards.
this album sounds like something Spongebob would dance to
Ostatni projekt rapera, Quebo żegna się z nami w dosyć nietypowy sposób. Projekt cechuje się niesamowitą dojrzałością, Kuba robi projekt całkowicie po swojemu - każdy kawałek nie pasuje do występujących teraz podanych norm popu czy rapu. Quebo w godzinę przedstawia nam jego wizję obecnej sytuacji na świecie i w Polsce, która przeplata się z tematyką opuszczania muzyki przez niego. Album muzycznie łączy się w spójną całość, która nie jest ... read more
Mostly of Future raps are good, whereas Drake's are mid. Second half(besides Jumpman) is soo shitty. Nothing remarkable.
Ostatni album Abel Tesfaye pod pseudonimem The Weeknd w świetny sposób kończy i sumuje jego karierę. Album kończy trylogię -After Hours, Dawn FM, Hurry Up Tommorow, która zostanie zdecydowanie zapamiętana jako jedna z najlepszych w XXw. Album posiada znakomitą produkcję, pierwsza połowa piosenek ma świetną produkcję gdzie widać wkład Mike Dean. Pierwsza połowa tracków albumu jest bardzo ciekawa i zaskakująca dlatego oceniam ją wysoko. Druga połowa ... read more
Personalny album w wykonaniu Tylera opowiadający o temacie spełnianie oczekiwań społecznych(żona czy dziecko). Na albumie występuje parę "bangerów" ale wiele piosenek wnosi morał do ogólnej historii albumu. Album nie przedstawia nam tak spójnej historii jak "IGOR", lecz spełnia te zadanie bardzo dobrze. Lirycznie i produkcyjnie album jest świetny. Gościnki na albumie idealnie pasują - nie są przesadzone jak wiele albumów w tych ... read more
Lirycznie bardzo dobry track, który dobrze zapowiada wizje i tematykę albumu - widocznie konceptowego albumu. Muzycznie całkiem przeciętny beat, pochwalić muszę chórek, który idealnie pasuje.
Mało zaskakujący projekt, w którym brakuje jakichkolwiek ambitnych tekstów. Piosenki przeznaczone na pasywne słuchanie-np.na imprezy. Produkcyjnie jest dobrze. Skity które promują innych artystów nie są czymś co powinno pojawić się na jakimkolwiek projekcie.
Dobre zwrotki Cartiego, podoba mi się jego głeboki głos, cieszę się że The Weeknd zmusił Cartiego do śpiewania wyraźnie co rzadkow mu się zdarza. Widać, iż beat był robiony pod Cartiego i dlatego zwrotki The Weeknd są marne. The Weeknd jest zdolny do lepszych wystąpień, lecz na "Timeless" widać, że beat go ogranicza i nie jest w stanie się popisać, dlatego Carti zgarnia całe show.
Tekst bez żadnego znaczenia, beat nudny i nie zaskakujący (czuję się jakbym słyszał go na co 2 piosence na WLR). Jedynym plusem jest deep voice cartiego, który jeszcze się nie znudził i jest czymś świeżym