Kocham te gadke Kasi pomiedzy utworami na tym koncercie. Do tego covery pixies i klausa mitffocha, no i mozna sie rozplynac...
Myślę, że jest w tym albumie cos co nasuwa skojarzenia do opus magnum czyli lata w gettcie. Dużo gości, spójny koncept albumu, oraz w końcu powrót konego.
Chyba rzadko kiedy ostatni album zespołu jest tym najlepszym, ale tak jest w mej opinii w przypadku Smaru SW. Doceńmy też fakt, że zatytułowali go właśnie jako "Samobójstwo", a potem zakończyli działalność. Strasznie ciężki i gęsty klimat krążka. Mając słuchawki na uszach człowiek odnosi wrażenie, że stopniowo zgniatają mu głowę. Teksty brzmią jakby pisał je jakiś socjolog, anarchista i punk, miejscami są jeszcze bardziej aktualne niż w 97, gdy ... read more
Pikers nigdy nie postawił sobie pomnika na miarę swojego statusu w podziemiu żadnym albumem. W mojej opinii najbliżej tego jest "to będzie wspaniała śmierć" i "regres EP". Bardzo mocne otwarcie i zakończenie krążka, ale wszystko co w środku to przeplatanka średnich i słabych utworów. Sklejanie materiałów do kupy jak sądzę nigdy nie należało do najmocniejszej strony rapera z hnn. Pikers zawsze będzie mi się kojarzył z luźnymi trackami ... read more
Dwa przepiękne bity od zioła, trochę wódki, trochę patriotyzmu, trochę kobiet. Przyjemny, ale nierówny album
Po odejściu Janerki powstał taki mało znany twór pod lekko zmienioną nazwą, warto sprawdzić,mocno abstrakcyjny rock
Pamiętam, że w 2020 sporo słuchałem tego albumu. Całkiem miło było sobie odświeżyć tę pozycję, nic co później wydawał hodak mi nie siedziało. Bardzo przyjemny vibe, być może nic odkrywczego tutaj nie ma,ale feat od killera4687 (mocna ksywa XD) jest kozacki, myślę że to nawet peak tego krążka. Szkoda, że gościu w swojej "karierze" dał chyba ze dwa featy i tyle, chętnie bym posłuchał czegoś więcej.
Najlepsza z trylogii. "w tych kawałkach nie ma ksywy, to tylko od chuja prawdy"