Ech. Po co?
Widzę ten koncept. 3 CD, 33 utwory, każda płyta inny okres twórczy Maty, którego symbolem jest liczba 33. Tylko po co? Ruchy wokół tego albumu były bardzo dziwne od samego początku, roll out rozjechał się na okres jakichś 3 lat. I tak samo wraz ze słuchaniem tego albumu, rozjeżdża się jego ocena - im dalej w las, tym gorzej, szczególnie że muszę przyznać iż lepiej brzmi już ten najnowszy Mata, niż ta kaka z okolic 2022 roku, ... read more
przyjemne, fajny koncept, ale nic szczególnego