Wow białaski mają czym się podniecać, Kendrick randomowo wydał. Brzmienie to coś nowego i nie jest nudne jak np mr morale. Jak zwykle lirycyzm ponadprzeciętny. Flow jest spoko.
HM: tv off (9/10)
Najlepsza Piosenka: hey now (9/10) piosenka z każdą minutą staje się lepszy, feat cleanuje kendricka
Najgorsza Piosenka: gnx (4/10) co to jest
Ngl bity nie przypominają pierra. Flow jest taki dobry, że Nudy brzmi jakby miał zaraz pójść spać, czyli problem teraźniejszego trapu. W pierwszych 3 piosenkach teksty są o środkach odurzających lub pieniądzach i wiem, że nie ma czego więcej oczekiwać po trapie, ale jednak jest różnica między zarapowaniem o tym raz na jakiś czas, a co drugie słowo.
HM: 10pc Teriyaki
Najlepsza piosenka: I'm Big Dawg 8/10
Najgorsza piosenka: Get Fu*ked Up 3/10
Fajne spojrzenie na muzykę. W projekcie są elementy neo-soula i rapu, gościu ma experience w rapowaniu i śpiewaniu co jest mega, rapowanie kinda jak andre3k za czasów outkastu. I wiem, że teraz zabrzmię boomersko, ale większość w mainstreamie jedyne co umie to albo bezemocjonalne gadać, pod jakiś zmulony bit, albo mumblować do mikrofonu i co jakiś czas krzyknąć.
HM: Night Rider
Najlepsza piosenka: Gimmie 10/10 zwrotka rapowa to perfekcja, a potem jeszcze cudne ... read more
Dziwne w chuj. Amatorsko zrobione bity i nic do nich nie miałbym, gdyby nie były słabe przez prawie cały album.
Najlepsza piosenka: I CAN'T STOP 5/10 spoko bit, decent nawijka (przez 60% piosenki).
Najgorsza piosenka: BEVERLY CHILLS 1/10 ja rozumiem, że istnieją jacyś pseudo-wizjonerzy, którzy powiedzą, że to 10/10 piosenka, ale nie.
Jakościowe abstract bity z samplami dającymi vibe lego ninjago. Album ciekawie sie zaczynał, ale nie utrzymał tego do końca, w pierwszych trackach miesza ze sobą spokojnieszye, jak i bardziej energicznych style labelu Hidden Renaissance. Szkoda że połowa albumu to po prostu basic nawijka pod abstract bity. Najlepiej na tym projekcie zdecydowanie wypadł Jeph Early.
Najlepsza piosenka: RETURN OF THE EARLY BIRD 9/10 spoko użycie sampla, dobry flow, piosenka nie za długa, szkoda, że ... read more