Jestem w szoku. Pierwsza autentycznie dobra muzyka od U2 od prawie ćwierć wieku. Ta EPka jest zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Wracam z przyjemnością.
\\
I’m genuinely shocked. This is U2’s first vital material in nearly a quarter-century. A massive step up from the last EP.
It's a pleasure to revisit
Brzmi jak zaginiona taśma z lat ‘70, a kiedy słuchałem pierwszy raz, pomyślałem, że to pastisz starego #ProgRock - ale nie, to jest na poważnie i nawet mnie ostatecznie wciągnęło. Nie sądziłem, że będę wracał, ale słucham dalej z rosnącą przyjemnością. To jest najwyraźniej jedna z tych płyt, którym trzeba dać dłuższą chwilę. Zespół nie czerpie z brzmienia lat '70 (wczesne Genesis, Camel) - on się na nim w 100% opiera. I normalnie zrobił ... read more
Czarujący. Ambient czy spiritual jazz? Nieważne. 18 utworów w 30 minut płynie jak jeden senny projekt. Chaos dodaje uroku, choć niektóre pomysły aż proszą się o rozwinięcie.
//
Truly charming. Ambient or spiritual jazz? Doesn't matter. 18 tracks in 30 minutes flow like a single, dreamy project. The chaos adds to its charm, though some ideas leave you wishing for more development.
Może to niepopularna opinia, ale imho utwory Archive sprzed 20 lat brzmią bardziej świeżo, niż ta płyta. Bo ile razy można nagrywać Bullets i liczyć na nowe efekty? Niby wszystko na swoim miejscu i nawet zdarzyło mi się tupać nóżką, ale wracać nie będę.
//
Unpopular opinion, but Archive's stuff from 20 years ago sounds fresher than this record. Honestly, how many times can you remake 'Bullets' and expect a new result? Everything’s technically in its ... read more
| 100 | ||
| 90 - 99 | 4 | |
| 80 - 89 | 16 | |
| 70 - 79 | 27 | |
| 60 - 69 | 8 | |
| 50 - 59 | 2 | |
| 40 - 49 | ||
| 30 - 39 | ||
| 20 - 29 | ||
| 10 - 19 | ||
| 0 - 9 |